Jeśli kraj pochodzenia nie budzi wątpliwości, konsument może dokonać świadomego wyboru pomagającego wyeliminować zagrożenia dla jego zdrowia, ustrzec go przed nabyciem towarów podrabianych i nieuczciwą konkurencją – stwierdza PE w swoim raporcie z pierwszego czytania przyjętym w czwartek 525 głosami za, 49 przeciw, przy 44 wstrzymujących się.
W ramach zaproponowanych nowych zasad - oznaczenia kraju pochodzenia mają pojawić się na szerokim asortymencie towarów takich jak: wyroby tekstylne, obuwie, meble, wyroby farmaceutyczne, a nawet narzędzia, śruby i krany. Nowe prawo będzie miało zastosowanie tylko do towarów przeznaczonych dla końcowych konsumentów, ale nie dla produktów z UE, Turcji, Norwegii, Islandii czy Liechtensteinu.
Zgodnie z propozycją Komisji, sformułowanie “made-in” wraz z krajem pochodzenia musi być określone w języku łatwo zrozumiałym przez konsumentów w Kraju Członkowskim, na którego rynek towary mają być wprowadzone. Członkowie PE przyjęli zmianę, która pozwala na użycie języka angielskiego, jako możliwą alternatywę wszędzie na obszarze UE.
Parlament także naciskał na Komisję, aby zaproponowała minimalne kary za naruszenie zasad obejmujące obszar całej UE zapewniając w ten sposób jednolite stosowanie zasad we wszystkich krajach członkowskich. Zgodnie ze zmianą wprowadzoną przez Członków PE, regulacja w tym zakresie przestałaby obowiązywać po pięciu latach od wejścia w życie. Niemniej jednak, rok przed upływem okresu obowiązywania regulacji, Parlament i Rada miałyby zdecydować o ewentualnym przedłużeniu lub zmianie tejże regulacji.
Projekt regulacji nadal wymaga zatwierdzenia przez Radę, gdzie kilka Państw Członkowskich jeszcze przeciwstawia się idei europejskiej zasadzie “made-in”.
Kiedy regulacja zostanie ostatecznie przyjęta zarówno przez Parlament, jak i Radę, nowe zasady będą zastosowane we wszystkich krajach członkowskich rok od opublikowania w Dzienniku Urzędowy UE.