Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player Pobierz Flash Player
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez stronę
Do prawidłowego działania strony potrzebujesz Flash Player 8 Pobierz Flash Player
Śledczy odzyskali 30 mln EUR z oszustw dotyczących reguł pochodzenia eksportowanych chińskich wyrobów odzieżowych, twierdzi OLAF - unijna agencja przeciwdziałająca oszustwom. Dochodzenie przeprowadzone przez OLAF w stosunku do certyfikatów pochodzenia odzieży z Bangladeszu wydanych od 2005 r. wykazało, że setki tysięcy z nich były fałszywe - a w rzeczywistości towary pochodziły z Chin. "Skala problemu była znacznie większa, niż się to wydawało, bo obejmowała setki importerów we wszystkich krajach członkowskich Unii", stwierdza OLAF. Oszustwo miało pomóc eksporterom uniknąć unijnej kontroli importu towarów chińskich, ponownie nałożonych przejściowo w 2005 r. po tym, jak ich zniesienie w 2004 spowodowało lawinowy wzrost eksportu chińskiej odzieży. Pod szyldem kraju najmniej rozwiniętego, eksporterzy z Bangladeszu otrzymywali przywilej bezcłowego dostępu do rynków UE. Po wykryciu afery, służby celne odzyskały ok. 30 mln EUR z ceł na towary, które faktycznie wyprodukowane zostały w Chinach. Jak stwierdza raport, śledztwo nabrało tempa, gdy ponowne wprowadzenie kontyngentów na chiński eksport przyspieszyło ostry spadek w unijnym imporcie z Chin, ale w tym samym czasie zanotowano taki skok w imporcie z Bangladeszu, że skala importu nie przystawała do zdolności produkcyjnych tego kraju. Źródło: Just-Style